W postępowaniu karnym sprawca zwykle stara się otrzymać jak najniższy z możliwych wymiar kary, za najcięższe przestępstwa jednak nie da się uniknąć kary bezwzględnego pozbawienia wolności. W sytuacji, gdy dana osoba zostaje skazana, nie trafia ona jednakże, jak ma to miejsce w amerykańskich filmach, bezpośrednio po procesie do aresztu śledczego, lecz przebywa na wolności do czasu, aż otrzyma wezwanie do stawienia się w areszcie celem odbycia orzeczonej kary.

Zdarza się, że na taki „bilet” czeka się kilka tygodni, a czasem kilka miesięcy, niezależnie jednakże od tego kiedy wezwanie przyjdzie, w areszcie śledczym należy się bezwzględnie stawić, bo uniknąć nieuniknionego się nie da, a można tylko dodatkowo skomplikować swoją sytuację.

Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd wzywa do stawienia się w wyznaczonym terminie w areszcie śledczym, położonym najbliżej miejsca jego stałego pobytu, wraz z dokumentem stwierdzającym tożsamość. Sąd może polecić doprowadzenie skazanego do aresztu śledczego bez wezwania. Skazany stawia się więc do dobycia kary na wezwanie sądu, jeśli jednakże z jakiegoś powodu w wyznaczonym terminie się nie pojawia, wówczas sąd poleca jego doprowadzenie. Kosztami doprowadzenia obciążany jest oczywiście skazany.

Wskazana regulacja jasno zatem i bardzo precyzyjnie stanowi, iż w sytuacji, gdy skazany nie stawił się na wezwanie w terminie, wówczas powinien on zostać do aresztu śledczego doprowadzony przez policję. W praktyce jednakże wizyta funkcjonariuszy i doprowadzenie skazanego do aresztu może nastąpić dopiero po dłuższym czasie od upływu terminu na który pierwotnie skazany miał się stawić, gdyż bez polecenia sądu doprowadzenie nie jest możliwe, zwykle więc policja wysyła ponaglenia do stawienia się w areszcie śledczym, kiedy jednak nie przynoszą one rezultatów, wówczas należy liczyć się z wizytą policji i z przymusowym doprowadzeniem.

Po pierwsze więc, skazany, który nie stawia się dobrowolnie na odbycie kary musi liczyć się z pokryciem kosztów, które zostały wygenerowane jego przymusowym doprowadzeniem, na tym jednakże negatywne konsekwencje unikania wizyty w areszcie śledczym się nie kończą.

Ukrywanie się i nie stawienie się do odbycia orzeczonej kary zawsze będą argumentem przeciw skazanemu, jeśli np. będzie się starał o przerwę w wykonywaniu kary czy o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Sąd wówczas jest bowiem zobowiązany wziąć pod uwagę m.in. postawę sprawcy, jego zachowanie po popełnieniu przestępstwa oraz w trakcie odbywania kary, jeśli więc skazany unika odpowiedzialności i uchyla się od poniesienia konsekwencji za popełniony czyn, to sąd może uznać, że osoba ta nie zasługuje na względniejsze potraktowanie i skorzystanie np. z instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia. Z uzyskaniem przepustki w taki przypadku również może być problem.

Przeczytaj także:

Co zrobić aby sąd nie stosował tymczasowego aresztowania?

Groźba odwieszenia wyroku – co robić?

Nie rzadko ponadto skazany ma odbyć nie jedną, a kilka kar więzienia, jeśli więc do wykonania jednej z kar się nie stawi to okoliczność ta również będzie uwzględniana, gdy np. skazany będzie wnioskował o warunkowe zwolnienie w innej sprawie. Dodatkowo, gdy skazany nie wrócił do zakładu karnego lub aresztu śledczego z przepustki lub korzystając z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, swym zachowaniem wypełnia znamiona kolejnego przestępstwa, tzw. samouwolnienia się.

Na koniec wyjaśnić należy, kiedy za osobą, która popełniła przestępstwo zostanie wysłany list gończy, gdyż nie rzadko można spotkać się z poglądem, że jeśli ktoś nie stawi się do odbycia kary pozbawienia wolności, wówczas na podstawie takiego listu osoba ta będzie poszukiwana. Nic jednakże bardziej mylnego. Zgodnie bowiem z przepisami Kodeksu postępowania karnego, sąd lub prokurator może wydać postanowienie o poszukiwaniu listem gończym oskarżonego, jeżeli w stosunku do niego wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu i osoba ta się ukrywa.

List gończy jest więc jednym ze środków przymusu, który może zostać zastosowany w celu wymuszenia spełnienia obowiązków procesowych. Środki przymusu, czyli m.in. właśnie list gończy, stanowią prawnie dopuszczalne ograniczenie praw obywatelskich, które podejmowane są ze względu na potrzeby wymiaru sprawiedliwości. Na podstawie listu gończego można więc poszukiwać oskarżonego, który się ukrywa, jednakże doprowadzenie do aresztu śledczego skazanego, żeby odbył on karę pozbawienia wolności, nastąpić może tylko na skutek polecenia sądu.

Sprawa karna – dlaczego nie warto ukrywać się przed policją?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *