Rozwód kończy małżeństwo w sposób formalny, jednakże bardzo rzadko drogi małżonków definitywnie po rozwodzie się rozchodzą, gdyż jeśli małżonkowie posiadają wspólne dzieci to w ich sprawach muszą współdziałać, niezależnie od ich wzajemnych relacji. Bywa ponadto, że pomimo orzeczenia rozwodu, były małżonek nadal rości sobie jakieś prawa do współmałżonka, a więc dzwoni, wysyła sms-y i maile, a nawet śledzi oraz grozi byłemu małżonkowi. Wskazane zachowanie nie jest niczym innym jak nękaniem, w żadnym więc wypadku nie powinno być tolerowane, ofiara nękania powinna z kolei podjąć odpowiednie kroki prawne.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż po rozwodzie nie znajdzie zastosowania art. 207 Kodeksu karnego, który stanowi o znęcaniu się nad rodziną, gdyż po rozwodzie byli małżonkowie nie są już wobec siebie osobami najbliższymi, zatem nie ma możliwości prawnych, aby na podstawie tego przepisu pociągnąć do odpowiedzialności karnej byłego męża czy żonę.

Nękanie stanowi jednakże przestępstwo uregulowane w innym przepisie, a mianowicie w art. 190a Kodeksu karnego, zatem jeśli mąż nęka byłą żonę, to powinna ona złożyć na policji wniosek o jego ściganie.

Udając się na policję by złożyć zawiadomienie o popełnionym przestępstwie pamiętać należy, aby zabrać ze sobą dowody świadczące, iż do popełnienia przestępstwa faktycznie doszło, warto zatem zrobić np. wydruk korespondencji, którą ofiara od sprawcy otrzymała, a także warto już wówczas wskazać świadków, którzy potwierdzą, że do nękania dochodzi, bądź którzy słyszeli groźby wysuwane ze strony byłego męża.

Zgodnie z regulacjami zawartymi w Kodeksie karnym, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, jeżeli zaś następstwem tego czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, wówczas sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Za przestępstwo nękania ustawa przewiduje więc karę bezwzględnego pozbawienia wolności, pamiętać jednakże należy, że odpowiedzialność karną za to przestępstwo poniesie tylko ta osoba, której działanie będzie uporczywe oraz wywołujące u ofiary poczucie zagrożenia bądź istotnie naruszające jej prywatność, czyli wówczas, gdy spełnione zostaną pozostałe przesłanki warunkujące karalność tego czynu.

Na temat „uporczywości” wypowiedział się m.in. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu- II Wydział Karny w wyroku z dnia 19 lutego 2014 r., sygn. akt: II AKa 18/14, w którym wskazał, że „o uporczywym zachowaniu się sprawcy świadczyć będzie z jednej strony jego szczególne nastawienie psychiczne, wyrażające się w nieustępliwości nękania, tj. trwaniu w swego rodzaju uporze, mimo próśb i upomnień pochodzących od pokrzywdzonego lub innych osób o zaprzestanie przedmiotowych zachowań, z drugiej natomiast strony – dłuższy upływ czasu, przez który sprawca je podejmuje. Skutkiem zachowania się sprawcy musi być wytworzenie u pokrzywdzonego uzasadnionego poczucia zagrożenia lub poczucia istotnego naruszenia jego prywatności”.

Z kolei w postanowieniu z dnia 12 grudnia 2013 r., sygn. akt: III KK 417/13, Sąd Najwyższy- Izba Karna stwierdził, iż „w świetle obowiązującej regulacji, by zachowanie mogło być uznane za stalking, nękanie przez sprawcę musi być uporczywe, a zatem polegać na nieustannym oraz istotnym naruszaniu prywatności innej osoby oraz na wzbudzeniu w pokrzywdzonym uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia. Ustawodawca nie wymaga przy tym, aby zachowanie stalkera niosło ze sobą element agresji. Nadto prawnie irrelewantne jest w kontekście strony podmiotowej tego przestępstwa czy czyn sprawcy powodowany jest żywionym do pokrzywdzonego uczuciem miłości, nienawiści, chęcią dokuczenia mu, złośliwością czy chęcią zemsty”.

Żeby więc pociągnąć do odpowiedzialności karnej sprawcę przestępstwa nękania pamiętać należy, że nie wystarczy wykazać, iż samo nękanie zachodzi, lecz trzeba również udowodnić uporczywość tego zachowania, która polegać może m.in. na wysyłaniu ofierze licznych sms-ów i mali, ciągłym telefonowaniu do niej, również w nocy, jak również obserwowaniu jej, zachowanie to musi być rozciągnięte w czasie, a ponadto musi wywoływać u ofiary poczucie zagrożenia, przy czym nie może być to odczucie subiektywne, a obiektywne.

Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Sądu najwyższego- Izba Karna z dnia 29 marca 2017 r., sygn. akt: IV KK 413/16, w którym Sąd stwierdził, że „subiektywne odczuwanie zagrożenia przez daną osobę należy konfrontować z wiedzą, doświadczeniem i psychologią reakcji ogółu społeczeństwa, Obiektywizować poprzez poczucie zagrożenia w danych okolicznościach, jakie towarzyszyłoby przeciętnemu człowiekowi”.

Przestępstwo nękania jest ścigane tylko na wniosek pokrzywdzonego.

Były mąż nęka mnie po rozwodzie – co zrobić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *